Różne środki transportu w świecie roślin

Część roślin wytwarza owoce nie mające wyraźnych przystosowań do rozsiewania. Kasztanowiec, leszczyna czy buk produkują owoce, które są ciężkie i nie posiadają aparatu lotnego, a ponadto nie są barwne i aromatyczne, a mimo to w lesie czy w parku spotykamy pojedyncze siewki oddalone od skupisk dorosłych osobników. Prawdopodobnie nasiona tego typu przeniosły tam zwierzęta takie jak: wiewiórki, chomiki, gawrony czy sójki, które wyszukawszy pożywienie zgubiły lub upuściły je, albo zgromadziły nasiona w postaci zapasu zimowego i o nim zapomniały.

Do rozszerzania zasięgu występowania wielu gatunków roślin w dużej mierze przyczynił się człowiek hodując gatunki obce dla rodzimej flory, które z jakichś powodów przedostawały się do środowiska i tam rozpoczynały samodzielną ekspansję (np. niecierpek drobnokwiatowy, barszcz Sosnowskiego, dąb czerwony, robinia akacjowa).

Transport nasion roślin odbywa się także poza kontrolą czy intencjami człowieka oraz wbrew naturalnym przystosowaniom rośliny, czyli na zasadzie przypadku. Nasiona roślin przemieszczają się nawet na inne kontynenty przyczepione lub głęboko ukryte w zakamarkach kontenerów, odzieży i pojazdów, gdzie mogą przebywać w oczekiwaniu na optymalne warunki wegetacji. Przypadkowy transport może być spowodowany także przez nagłe i gwałtowne stany pogody (typu huragan), zjawiska sejsmiczne (typu trzęsienie ziemi), kataklizmy (typu powódź). Takimi przyczynami czasami można tłumaczyć zasiedlenie nowych obszarów przez gatunki wcześniej tam nie spotykane.

Oprócz wykorzystywania zewnętrznych środków przemieszczania owoców i nasion niektóre rośliny wykształciły w procesie ewolucji naturalne mechanizmy sprzyjające zwiększaniu zasięgu występowania. Takim sposobem jest samorzutne rozsiewanie nasion, które obserwować można u niecierpków, wilczomleczy, łubinu czy bodziszków. Dojrzałe owoce tych roślin eksplodują wyrzucając nasiona na pewną odległość, gdzie kiełkują od razu lub są przenoszono przez wiatr w dalsze miejsca.

Możemy cieszyć się, że rośliny wykorzystują różne kanały komunikacyjne i wykształcają różne przystosowania do rozsiewania owoców i nasion. Co by było gdyby samorzutnie albo przy udziale wiatru rozsiewały się dynie?

Opracowała Renata Stoczkowska
Zdjęcia: M.Obrębska i R. Stoczkowska

Dla mediów

 

 

Kulturalni kulturalnie

 

Myśl na dziś

Myśl na dziś

55

« luty 2010 »
MoTuWeThFrSaSu
5
6
9
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28

Bóg jest największym udziałowcem naszego sukcesu.


FB