Różne środki transportu w świecie roślin

Schyłek lata i początek jesieni to czas dojrzewania różnych owoców i nasion. U roślin okrytonasiennych nasiona zlokalizowane są w owocu, który może być różnie zbudowany. Bez względu na to czy owoce mają postać suchego ziarniaka czy soczystego jabłka zawierają nasiona, a w nich zarodek będący zaczątkiem nowej rośliny i dlatego muszą zostać rozsiane. Rozsiewanie nasion umożliwia nie tylko przedłużenie trwania gatunku, ale również rozszerzenie zasięgu jego występowania oraz utrzymanie różnorodności biologicznej w przyrodzie. W związku z tym zarówno owoce, jak i nasiona wykształciły różnorodne przystosowania ułatwiające im rozprzestrzenianie się. Rośliny rozsiewają swoje nasiona samorzutnie lub korzystają z różnych środków transportu, jak wiatr, woda zwierzęta oraz człowiek.

Rośliny rozprzestrzeniające się za pomocą wiatru mają albo bardzo małe, lekkie nasiona, które wiatr wytrząsa (np.trawy, mak), albo wyposażają je w aparat lotny, który funkcjonuje jak śmigło helikoptera. Oskrzydlone orzeszki mogą być przenoszono nawet na duże odległości, szczególnie, gdy w czasie lotu dłuższy czas są pod wpływem bocznych wiatrów. Aparat lotny posiadają owoce grabu, wiązu, lipy, klonu (tzw. noski), brzozy, mniszka lekarskiego (popularnie nazywanego mleczem) czy starca  oraz wielu, wielu innych.
Jednym ze środków transportu owoców i nasion jest woda.

Niektóre rośliny wykształciły przystosowania do rozprzestrzeniania się przy udziale wód słodkich, a inne wykorzystują w tym celu wody morskie. Dla wielu roślin górskich rzeki i potoki są drogą przemieszczania się z wyższych pięter górskich do niższych. Nasiona tych roślin posiadają śluzową otoczkę lub woskowy nalot, który sprawia, że przynajmniej przez jakiś czas ziarnko utrzymuje się na powierzchni wody. Rośliny stale zasiedlające wody  np. grążel czy grzybień (foto) posiadają nasiona, które nie namakają w wodzie, nie toną, przez co mogą być przenoszone na duże odległości. Podobnie dzieje się z nasionami roślin tropikalnych typu palma kokosowa, które przenoszone są na sąsiednie wyspy za pomocą prądów morskich.

Rozsiewanie owoców i nasion w dużej mierze odbywa się przy pomocy zwierząt, dla których stanowią one źródło pożywienia. Zwierzęta takie jak np. mrówki, gryzonie, sójki, gawrony (i inne ptaki) wyszukując, przenosząc, gromadząc czy wreszcie zjadając owoce i nasiona przyczyniają się do ich przenoszenia na nowe obszary. Do roślin, których owoce wabią zwierzęta smakiem, aromatem i barwą należą: dzika róża jarząb, ligustr, berberys, porzeczka, malina, borówka, jeżyna i in. W przypadku zjadania owoców przez zwierzęta, nasiona nie są trawione, ale w nienaruszonej postaci wydalane są na zewnątrz, gdzie mogą wykiełkować. W niektórych przypadkach przebywanie nasion w układzie pokarmowym zwierzęcia przyspiesza nawet późniejszy proces kiełkowania. Bywa tak, że określone grupy zwierząt wyspecjalizowały się w zjadaniu wybranych owoców i nasion i tym samym rozprzestrzenianiu określonych gatunków roślin.

Owoce i nasiona niejadalne także mogą być transportowane przez zwierzęta, ponieważ wyposażone są w haczykowate szczecinki, którymi przyczepiają się do sierści zwierząt. Psy, lisy czy ptaki bezwiednie przenoszą przyczepione do sierści czy piór owoce łopianu (znane rzepy), ostu czy przytulii w czasie penetrowania swojego areału osobniczego.


Część roślin wytwarza owoce nie mające wyraźnych przystosowań do rozsiewania. Kasztanowiec, leszczyna czy buk produkują owoce, które są ciężkie i nie posiadają aparatu lotnego, a ponadto nie są barwne i aromatyczne, a mimo to w lesie czy w parku spotykamy pojedyncze siewki oddalone od skupisk dorosłych osobników. Prawdopodobnie nasiona tego typu przeniosły tam zwierzęta takie jak: wiewiórki, chomiki, gawrony czy sójki, które wyszukawszy pożywienie zgubiły lub upuściły je, albo zgromadziły nasiona w postaci zapasu zimowego i o nim zapomniały.

Do rozszerzania zasięgu występowania wielu gatunków roślin w dużej mierze przyczynił się człowiek hodując gatunki obce dla rodzimej flory, które z jakichś powodów przedostawały się do środowiska i tam rozpoczynały samodzielną ekspansję (np. niecierpek drobnokwiatowy, barszcz Sosnowskiego, dąb czerwony, robinia akacjowa).

Transport nasion roślin odbywa się także poza kontrolą czy intencjami człowieka oraz wbrew naturalnym przystosowaniom rośliny, czyli na zasadzie przypadku. Nasiona roślin przemieszczają się nawet na inne kontynenty przyczepione lub głęboko ukryte w zakamarkach kontenerów, odzieży i pojazdów, gdzie mogą przebywać w oczekiwaniu na optymalne warunki wegetacji. Przypadkowy transport może być spowodowany także przez nagłe i gwałtowne stany pogody (typu huragan), zjawiska sejsmiczne (typu trzęsienie ziemi), kataklizmy (typu powódź). Takimi przyczynami czasami można tłumaczyć zasiedlenie nowych obszarów przez gatunki wcześniej tam nie spotykane.

Oprócz wykorzystywania zewnętrznych środków przemieszczania owoców i nasion niektóre rośliny wykształciły w procesie ewolucji naturalne mechanizmy sprzyjające zwiększaniu zasięgu występowania. Takim sposobem jest samorzutne rozsiewanie nasion, które obserwować można u niecierpków, wilczomleczy, łubinu czy bodziszków. Dojrzałe owoce tych roślin eksplodują wyrzucając nasiona na pewną odległość, gdzie kiełkują od razu lub są przenoszono przez wiatr w dalsze miejsca.

Możemy cieszyć się, że rośliny wykorzystują różne kanały komunikacyjne i wykształcają różne przystosowania do rozsiewania owoców i nasion. Co by było gdyby samorzutnie albo przy udziale wiatru rozsiewały się dynie?

Opracowała Renata Stoczkowska
Zdjęcia: M.Obrębska i R. Stoczkowska

Dla mediów

 

 

Kulturalni kulturalnie

 

Myśl na dziś

Myśl na dziś

39

« styczeń 2010 »
MoTuWeThFrSaSu
2
7
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
26
31

Odpędź od siebie te zbędne myśli, które są co najmniej stratą czasu.

FB