Myśl na dziś
« styczeń 2010 »
MoTuWeThFrSaSu
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
26
27
31

Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić i wtedy przychodzi ten, który nie wie, że się nie da, i on to robi.

visit counter for blogspot

Myśli na dziś - archiwum

wrzesień 2011

"Tempus breve est". To życie wymyka się z rąk i nie ma możliwości odzyskania go.

Lepiej cierpieć za prawdę niż gdyby prawda miała cierpieć z mego powodu.

Że jesteś niegodny? A więc postaraj się być godnym. I już.

Jest wiele sposobów siania zamętu. Wystarczy, na przykład, podawać wyjątek za regułę.

Brakuje ci dojrzałości i skupienia właściwych ludziom, którzy idą przez życie pewni swego ideału, swego celu.

Nie chcesz ani zła. ani też dobra... I w ten sposób twoje życie pozostaje pełne pustki.

Istnieją dwa sposoby wzniesienia się wysoko: jeden - chrześcijański - przez szlachetny wysiłek służenia innym; drugi - pogański - przez niski wysiłek pogrążenia bliźniego.

Narażasz życie dla sławy. Narażaj sławę dla duszy.

Mówisz prawdę połowicznie, z tyloma możliwymi interpretacjami, że można ją uznać za kłamstwo.

Jeżeli nie będziesz walczył z lekkomyślnością, twoja głowa będzie przypominać stragan tandeciarza: same utopie, złudzenia i rupiecie.

Często prawda bywa tak nieprawdopodobna! Przede wszystkim dlatego, że wymaga konsekwentnego życia.

Zapewniasz, że żywisz wielki szacunek dla prawdy. Czy dlatego zawsze ustawiasz się w tak "szacownej" odległości do niej?

Nie zachowuj się jak głupi: nie jest fanatyzmem pragnąć lepiej poznawać, bardziej kochać i z większą pewnością bronić prawdy, którą

Smutek i wewnętrzny niepokój są proporcjonalne do straconego czasu.

Nie możesz być tak bierna. Zostaniesz prawdziwą przyjaciółką swoich koleżanek, gdy im pomożesz.

Kto wiedzie życie wbrew porządkowi Bożemu, nie jest ani bardziej męski, ani bardziej kobiecy.

Jak możesz mieć pokój, jeżeli pozwalasz się powłóczyć tym namiętnościom, których nawet nie zamierzasz opanować?

Nigdy nie zabraknie głupców, którzy popisując się "kulturą", szermują bronią swej ignorancji.

Grozi ci wielkie niebezpieczeństwo, jeżeli będziesz żył jak "grzeczne dziecko", które mieszka w porządnym domu, bez żadnych problemów i doświadcza jedynie szczęścia.

Sprawujesz władzę, a w swoim działaniu kierujesz się tym, co powiedzą ludzie? - Błaźnie! - Przede wszystkim powinno ci zależeć na tym, co powie Bóg.

maj 2011

Małżeństwo i rodzina stwarzają warunki do optymalnego rozwoju osób, ale dopiero w efekcie pracy na rzecz komunikacji, adekwatnej samooceny, zaangażowania, kreatywności… we współpracy z łaską realizuje się plan dochodzenia do doskonałości.

Czy jest jakiś sprawdzian nadprzyrodzoności małżeństwa? Tak: na końcu też może być miłość. W drodze, z czasem, miłość może być większa i większa, lepsza i lepsza jak wino, które też dojrzewa z czasem.

Małżeństwo wymaga pełnego zaangażowania. Celem tego zaangażowania nie jest lepszy i wygodniejszy dom. W zaangażowaniu chodzi przecież o osoby nie o budynki.

Czy istnieją inne niż małżeńska umowy o pełne zaangażowanie?

Szczęścia nie da się osiągnąć w oparciu o samą współpracę. Szczęście daje dopiero zaangażowanie.

Czym jest zaangażowanie? Można dla wyjaśnienia przytoczyć anegdotę. W jajecznicy na boczku ma udział kura i świnia. Na czym polega różnica?  Kura współpracuje. Ale tylko świnia jest całkowicie zaangażowana.

Wiele rzeczy sprawia nam radość. Łakomczuchowi sprawi radość jedzenie słodyczy, w każdym razie pocieszy go w smutkach. Czy zmysłowe radości mogą jednak radykalnie i skutecznie zaspokoić pragnienie duszy?

Nieuporządkowane przywiązania do rzeczy stworzonych to źródło naszej ślepoty, głuchoty i paraliżów.

Niełatwo podtrzymać ogień, jeśli ognisko stale polewa się zimną wodą.

Trzeba systematycznie sprzątać nierealne wizje i wyobrażenia. Skąd nam się one biorą? Widocznie jest w nas spory nieporządek.

Naprawiać nieporządek w naturze, również we własnej naturze. Co za pasjonujące zajęcie. Któż nie czuje się dobrze w posprzątanym domu? A jeśli ponadto jest to dom naszej duszy?

luty 2011

Marzenie biurokraty - objąć kontrolą wszystkie polne kwiaty.

Za odwagę trzeba płacić. Strach jest za darmo.

Bardzo mały człowiek może rzucać bardzo duży cień.

Już lepiej być dobrej myśli, niż być bezmyślnym.

Dopóki człowiek nie musi sprawdzać się w czynie, może się oszukiwać bez żadnych ograniczeń.

Czyż krzycząc, można  myśleć? W czasie krzyku można jedynie myśleć o tym, by jak najgłośniej krzyczeć.